poniedziałek, 22 sierpnia 2016

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Ale, tak właściwie, to "Po co to kupiłam?!"



Myślę, że Patronką dzisiejszego wpisu śmiało mogę nazwać Joankę-z, ponieważ to właśnie organizowana przez nią akcja dodała mi sił na ostatniej prostej, kiedy brzuch jest już tak duży, że prawie zasłania mi maszynę, a nogi tak spuchnięte, że ledwo czuję pedał pod stopami... .