czwartek, 23 czerwca 2016

by insomnia ...


Bezsenność. Według różnych źródeł dotyka od 70 do 90% kobiet w trzecim trymestrze ciąży. Czyż nie jest to paradoks, iż w okresie w którym odpoczynek jest nam potrzebny najbardziej w ciągu tych 40 tygodni, przespanie całej nocy nie jest wcale oczywiste?! 
Przypadłość ta, nie tylko u kobiet ciężarnych, wiąże się nierozerwalnie z natłokiem mniej lub bardziej absurdalnych myśli; z jednej strony  powracają rady wszystkich troskliwych i bardziej doświadczonych, którzy głaszcząc Cię po brzuchu sugerują "wyspanie się na zapas" bo "jak pojawi się dziecko swoje potrzeby będziesz musiała odłożyć na bok!" ( serio?! a ja myślałam, że niezaspokojona mama to nieszczęśliwe dziecko! - ale to już temat na inny wpis). A z drugiej strony właśnie teraz czujesz, że możesz wszystko: że jak zmiany - to na całego,  że jak tylko nadejdzie poranek to zaczniesz nowe życie, w którym wszystko będzie poukładane, wszystkie odłożone na nieokreślone "później" plany i marzenia zostaną zrealizowane!!!
A później nadchodzi poranek i ... 


... i następuje brutalna konfrontacja z rzeczywistością ... . Gdzieś z daleka echem odbija się jeszcze ten głos, który w nocy tak bardzo w Ciebie wierzył, jednak budzący się do życia dzień skutecznie go zagłusza. Przebicie w tym szumie odnajduje tylko głos rozsądku, który podpowiada, by wyspać się na zapas, bo gdy pojawi się dziecko ...  ( w końcu "matka" to synonim poświęcenia! ). Po chwili wahania wyłączasz w końcu budzik, przerzucasz brzuch na drugą stronę i spokojnie zasypiasz - to takie proste!!!